Nikt tak dobrze nie zrozumie wojownika jak drugi wojownik. Stąd zrodziła się inicjatywa wspólnych treningów zawodników sztuk walki.

Celem projektu jest przede wszystkim integracja środowiska żołnierzy weteranów – uczestników misji poza granicami kraju a także zainteresowanie sportami walki jako dyscypliną utylitarną szczególnie dla wojskowych. „Projekt Wojownik” polega na organizowaniu zajęć edukacyjno sportowych dla żołnierzy weteranów misji poza granicami kraju, weteranów poszkodowanych, instruktorów wychowania fizycznego jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił zbrojnych.

Patronat honorowy nad „Projektem Wojownik” objął minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, a organizatorem i pomysłodawcą jest Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej.

Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej liczą ponad 100 tysięcy żołnierzy i duża ich część była uczestnikami misji poza granicami kraju. Od 1953 roku WP wzięło udział w 92 operacjach, w których służyło 115 tysięcy polskich żołnierzy. Część z nich wróciła szczęśliwie do domu, niektórzy stracili tam zdrowie, a jeszcze inni z nich nie wrócili, oddając swoje życie w służbie dla Ojczyzny.

Weteranom, po powrocie do kraju czasami trudno jest odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Mają na to wpływ, nie tylko dramatyczne przeżycia i wspomnienia, ale przede wszystkim potrzeba dopasowania się do warunków panujących w Polsce. Na misji żołnierze poddawani są wielu bodźcom dostarczającym niezwykle duże zastrzyki adrenaliny, co powoduje że stają się od niej zależni. Codzienne patrole, prowadzenie operacji, walka, pomoc dla społeczności lokalnych powodują, że wracając do kraju, ciężko jest im zwolnić i powrócić do „normalnego” funkcjonowania.

Oczywiście pojawiają się problemy chorobowe, takie jak chociażby stres pola walki (PTSD). Radzenie sobie z tymi przypadłościami jest procesem złożonym i długoterminowym. Jednym z jego elementów mogłyby być wspólne spotkania i przeżywanie emocji podczas seminariów z walki wręcz.

Każdy żołnierz to wojownik i nikt tak dobrze nie nawiąże z nim więzi emocjonalnej, jak inny wojownik, a jeżeli do tego jeszcze jest autorytetem, to łatwiej osiągnąć zamierzone efekty dydaktyczne i terapeutyczne.

Zajęcia, w których uczestniczyliby weterani z różnych jednostek pozwolą im znowu poczuć „braterską” więź. Będą mogli poznać motywację sportowców, zasady właściwego odżywiania czy w końcu wykonywania odpowiednich ćwiczeń. Poznają atrakcyjny i bardzo dynamiczny, dający wiele satysfakcji i wyzwalający sporo emocji sposób spędzania czasu. Być może odkryją w sobie, że trenowanie sportów walki może być tym brakującym ogniwem, którego poszukiwali po powrocie z misji do kraju.

Do zobaczenia w Sulechowie!

Tomasz Sarara

Leave a comment